Fotografowanie dziko żyjących ptaków jest jednym z najtrudniejszych wyzwań fotograficznych. Dotyczy to zarówno warunków, w jakich przychodzi nam pracować, jak i niezbędnych umiejętności, którymi winien wykazać się fotograf. Spójrzmy zatem, co czeka osobę zamierzającą aktywnie fotografować ptaki:

  • praca częstokroć w bardzo trudnych warunkach terenowych (w wodzie, błocie, wysoko nad ziemią w koronach drzew) i atmosferycznych (deszcz, śnieg, mróz lub upał)
  • praca w uciążliwych pozycjach (wielogodzinne leżenie na ziemi, klęczenie lub siedzenie w niewygodnych pozycjach)
  • konieczność wyjątkowo dyskretnego zachowywania się w trakcie zasiadek, aby nie płoszyć przebywających tam ptaków
  • potrzeba wcześniejszego długotrwałego przygotowania się do zdjęć np. wybór właściwego miejsca, projekt i budowa ukrycia, realizowane czasami nawet na kilka miesięcy przed planowanymi zdjęciami
  • potrzeba transportu na własnych plecach materiałów na budowę ukryć, pokarmu dla ptaków i każdorazowego transportu sprzętu fotograficznego ważącego kilkanaście kilogramów; często do pokonania jest znaczny dystans w bardzo trudnych warunkach terenowych
  • konieczność wcześniejszego przyswojenia sobie wiedzy o zwyczajach poszczególnych gatunków ptaków
Bielik (Haliaeetus albicilla)
Sfotografowanie bielika z tak bliskiej odległości, nie korzystając z ukrycia, jest
w zasadzie niemożliwe.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM;
1/400 s, f/5.6, ISO 200.

Te wszystkie uciążliwości w mniejszym lub większym stopniu dotykają każdego i trzeba się z nimi liczyć podejmując decyzję o rozpoczęciu przygody z ptasią fotografią i poniesieniu związanych z tym znacznych wydatków. Nie da się bowiem robić efektownych zdjęć bez włożenia znacznego wysiłku fizycznego i intelektualnego. Trzeba się również liczyć z tym, że czasami cały ten wysiłek może zostać zniweczony, chociażby poprzez fakt zniszczenia przez ludzi lub żywioły wybudowanych wcześniej czatowni.

Jeżeli to wszystko o czym napisałem przed chwilą nie zniechęciło Cię, to możemy przystąpić do pierwszego etapu naszej przygody, tj. zgromadzenia odpowiedniego sprzętu fotograficznego. Szczegółowe informacje na ten temat zawarłem w dziale Sprzęt, tutaj zaś przedstawię kilka uwag generalnych.

blotniak lakowy circus aeruginosus 20150706 1673455108
Błotniaki stawowe. W fotografii ptaków jakość użytego sprzętu
przekłada się na jakość zdjęć.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM
plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/1250 s, f/5.6, ISO 200

Jeszcze trochę o sprzęcie

Stare powiedzenie mówi, iż zdjęć nie wykonuje aparat tylko człowiek. Jest w tym bardzo wiele prawdy, jednak w fotografii ptaków, jak rzadko w której dziedzinie fotografii, ostateczne efekty w zasadniczy sposób zależą również od użytego sprzętu. Powiedzmy od razu – nie da się robić dobrych zdjęć ptaków kompaktami (nawet z 20-to krotnym zoomem) bądź lustrzankami z amatorskimi obiektywami. W dobie fotografii cyfrowej, gdy poprzeczka wymagań jakościowych zdjęć została zdecydowanie podniesiona, dyskwalifikacji podlegają zdjęcia nieostre bądź wykazujące znaczne zniekształcenia geometryczne. Nasze wymagania będą spełnione przez sprzęt odpowiednio wysokiej klasy.

Podstawowym więc narzędziem jest dla nas lustrzanka, najlepiej cyfrowa. Może być to model prostszy, np. Canon EOS 450D, Nikon D80, Pentax K20D, Olympus E-410, Sony A350. Wszystkie te korpusy posiadają nowoczesne matryce o wysokiej rozdzielczości co najmniej 10 Mpx. Mają jednak kilka podstawowych ograniczeń – m.in. niewielką szybkość wykonywania zdjęć seryjnych – zaledwie 3 kl/s, niewielki bufor pamięci wewnętrznej, wolny autofokus.

Canon 1D mark IV
EOS 1D Mark IV - najnowsza propozycja Canona skierowana m.in.
do fotografów dzikiej przyrody.

© Canon

Tymi aparatami, z zamontowanym dobrej klasy obiektywem, można wykonać udane zdjęcia statyczne ptaków, jednak fotografowanie scen dynamicznych najprawdopodobniej zakończy się porażką. Drugą grupę lustrzanek stanowią konstrukcje przeznaczone dla bardziej zaawansowanych fotografów – Canon EOS 50D , czy też wcześniejsze modele - Canon EOS 40D i Nikon D200. Do tej grupy zaliczyć można również najnowsze konstrukcje innych wytwórców - Olympus E-3 i Sony A900. Są one dużo szybsze, mają więcej funkcji i zapewniają wyższy komfort pracy. Jeszcze lepiej w fotografii ptaków spisywać się będą modele klasy semi-pro - Canon 7D i Nikon D300s. Jednak zdecydowanie najlepsze wyniki, szczególnie przy wykonywaniu zdjęć akcji, osiągnąć można przy zastosowaniu korpusów klasy pro - Canon EOS 1D Mark IV i Nikon D3(s) oraz wcześniejszych konstrukcji tych producentów - Canon EOS 1D Mark II N i Nikon D2Xs. Większość polskich bądź zagranicznych zawodowych fotografów ptaków używa właśnie tych korpusów. Ceny tych lustrzanek są jednak bardzo wysokie, na poziomie kilkunastu tysięcy złotych.

canon 1d mark ii 20150706 1896204811
Lustrzanka Canon EOS 1Ds Mark II posiada matrycę o rozdzielczości – 16,7 Mpix.

Wysokiej jakości plik (szczególnie typu RAW) uzyskany z matrycy już o rozdzielczości 8Mpix jest wystarczająco duży dla otrzymania bardzo dobrej jakości powiększenia 30x40 cm, jednak może być niewystarczający w przypadku konieczności kadrowania zdjęcia w programie edycyjnym. Dlatego fotografowie publikujący lub wystawiający zdjęcia oczekują dalszego wzrostu rozdzielczości matryc. Nowa konstrukcja Canona - EOS 1D Mark III posiada zbyt niską, w stosunku do oczekiwań, rozdzielczość - 10,1 Mpix. Dużo ciekawszy z tego punktu widzenia jest flagowy model Nikona - D3, który posiada pełnoklatkową matrycę o wielkości 12,1 Mpix. Dzięki temu możliwe staje się uzyskiwanie dużych powiększeń z kadrowanych zdjęć. Jeszcze większe pod tym względem możliwości stwarza flagowy aparat Canona - EOS 1Ds Mark III z pełnoklatkową matrycą o rekordowej rozdzielczości 21,1Mpix. Wadą tego modelu jest jednak znacząco niższa prędkość wykonywania zdjęć seryjnych.

Więcej szczegółowych informacji o doborze lustrzanki można znaleźć w dziale Korpusy.

Tam również można przeczytać o zaletach stosowania matryc pełnoklatkowych, które z coraz większym impetem podbijają rynek fotografii profesjonalnej. Drugim decydującym elementem mającym wpływ na jakość zdjęć jest obiektyw. W fotografii ptaków mogą być używane obiektywy o krótszych ogniskowych, nawet obiektywy szerokokątne, jednak ich zastosowanie ogranicza się w zasadzie do zdjęć środowiskowych, a więc takich, na których ptaki pokazane są w środowisku, w którym żyją i zajmują niewielką część kadru.

canon ef 600mm f 4l is usm 20150706 1967394563
Obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM
doskonale współpracuje z konwerterem EF 1.4x II.

Tego typu ujęcia, chociaż niezwykle interesujące, stanowią jednak niewielki procent wykonywanych i publikowanych zdjęć ptaków. Krótkie obiektywy mogą również mieć zastosowanie przy wykonywaniu zdjęć zdalnie wyzwalanych, o czym pisze Tomasz Kłosowski w felietonie Gniazdo błotniaka zamieszczonym w dziale Fotoopowieści. Podstawowym obiektywem fotografa ptaków będzie więc teleobiektyw o możliwie najdłuższej ogniskowej. Jednocześnie obiektyw taki musi być wytrzymały, jasny (maksymalny otwór przysłony nie mniejszy niż f/4) i zapewniający bardzo szybką pracę autofokusu. Musi być też odpowiednio zabezpieczony przed wpływem niekorzystnych warunków zewnętrznych. Nie ma na rynku tanich obiektywów spełniających te kryteria. Szczególnie godne polecenia są 2 najdłuższe obiektywy autofokus Canona i Nikona - Canon EF 600mm f/4L IS USM i AF-S Nikkor 600mm f/4G ED VR. Cena ich jest niezwykle wysoka lecz rekompensuje to nadzwyczajna jakość obrazu i najdłuższa ogniskowa. Szczególną rekomendacją, zwłaszcza do fotografowania dużych gatunków ptaków, bądź wykonywania zdjęć w słabych warunkach oświetleniowych, należy objąć również dwa najjaśniejsze superteleobiektywy tych producentów o ogniskowej 400 mm (Canon EF 400mm f/2.8L IS USM i AF-S Nikkor 400mm f/2.8G ED VR).

blotniak stawowy circus aeruginosus 20150706 1492630247
Błotniaki stawowe.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM
plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/1250 s, f/5.6, ISO 200

Wydaje się jednak, że największe wzięcie wśród zaawansowanych fotografów ptaków mają obiektywy 500mm - Canon EF 500mm f/4L IS USM i Nikkor 500mm f/4G ED VR. Związane jest to przede wszystkim z ich ceną, znacznie niższą od cen sześćsetek, a również z ich sporo mniejszą wagą. Wszystkie te obiektywy we współpracy z markowymi telekonwerterami 1,4x dają bardzo dobrej jakości obraz. Niemniej istotny jest dobór pozostałych elementów wyposażenia: statywu, głowicy i innych akcesoriów. Szczegółowo omawiam te zagadnienia w dziale sprzętowym. Posiadając odpowiedni sprzęt musimy doskonale go poznać i nabrać umiejętności sprawnej obsługi, bowiem często od tego zależy efekt sesji zdjęciowej. Szczególnie w przypadku fotografowania scen dynamicznych niezbędna jest umiejętność błyskawicznego przełączania parametrów/funkcji bez odrywania oka od wizjera. Polecane modele korpusów w większości przypadków dają możliwość bezwzrokowej obsługi większości funkcji istotnych w trakcie fotografowania.

Techniki fotografowania

lodowka clangula hyemalis 20150706 1558395511
lodowka clangula hyemalis 20150706 1114879194
lodowka clangula hyemalis 20150706 2085871355
Lodówka. Niska pozycja i bardzo wolne poruszanie się
pozwoliło podejść ptaka na niewielką odległość. Kolejne
zdjęcia wykonywane były co kilka kroków. Lustrzanka
Canon EOS 20D (obecnie EOS 40D) z obiektywem
Canon EF 400mm f/4 DO IS i konwerterem 1,4x jest moim
ulubionym zestawem do wykonywania zdjęć z ręki
ze względu na niewielką wagę, wyśmienitą jakość
obrazu, stabilizację drgań i długą ogniskową (ok. 900mm).

Korpus Canon EOS 20D, obiektyw Canon EF 400mm f/4 DO
IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/800 s, f/5.6, ISO 400.

Mamy więc sprzęt, umiemy nim się sprawnie posługiwać - czas więc na zaplanowanie fotograficznych wypraw. Ptaki będziemy fotografować na dwa sposoby – z podejścia lub z ukrycia. Pierwszy sposób, niewymagający większych przygotowań, można realizować praktycznie w każdym terenie. Konieczne jest jednak spełnienie kilku istotnych wymagań. Poruszając się w terenie i chcąc możliwie najbliżej dostać się w miejsce przebywania ptaków musimy pamiętać o tym, iż zawsze będziemy przez nie dostrzeżeni. Istotne są jednak wtedy dwa elementy – zachowanie odpowiedniej pozycji oraz szybkość poruszania się. Poza wyjątkowymi sytuacjami, nie uda zbliżyć się nam do dziko żyjących ptaków (pomijam tu przypadek ptaków żyjących w miastach) zachowując wyprostowaną sylwetkę. Niezwykle ważne jest więc maksymalne pochylenie, a najlepiej wręcz przylgnięcie do gruntu, po którym się poruszamy. Można wręcz powiedzieć, że im bardziej wybrudzeni wrócimy z takiej wyprawy, tym lepsze osiągnęliśmy wyniki. Fotografowanie z niskiej pozycji ma również tę zaletę, że najlepiej będą prezentować się zdjęcia wykonywane z wysokości oczu stojącego lub płynącego ptaka, a wręcz nawet poniżej tej linii. Drugim bardzo ważnym elementem jest szybkość z jaką poruszamy się. Zasada jest taka – nie można wykonywać żadnych gwałtownych ruchów, a przemieszczając (podczołgując) się w kierunku ptaków należy czynić to bardzo powoli, w krótkich odcinkach, przedzielając je pewnym okresem bezruchu. Ptaki będą bowiem bacznie nas obserwować, a gwałtowniejszy ruch z pewnością wypłoszy je. Zmierzając w kierunku naszych modeli zaczynamy wykonywać zdjęcia już z dalszej odległości. Przyzwyczai to ptaki do głośnego z reguły dźwięku wyzwalanej migawki. Przy okazji każdego przystanku ponawiamy serię zdjęć. Trzeba pamiętać, że nawet nieznaczne zbliżenie się do ptaka, w widoczny sposób zwiększa jego wielkość na klatce. Stosując tę metodę można czasami uzyskać wręcz pełnoklatkowe zdjęcia ptaków. W moim przekonaniu, przy zastosowaniu się do powyższych zasad, drugorzędną sprawą jest kolor ubioru, który mamy na sobie. Maskujące ubranie i tak nie uchroni nas przed czujnym wzrokiem ptaków.

fotografowac z auta 20150706 1384830013
Wiele ptaków toleruje bliską obecność samochodu.

Wielkim zwolennikiem zdjęć z podchodu jest jeden z najwybitniejszych fotografów ptaków – Arthur Morris. Wiele jego słynnych zdjęć zostało wykonanych właśnie w ten sposób. W polskich warunkach metoda ta ma jednak ograniczone zastosowanie – znaczna ilość gatunków ptaków, mimo zachowania wszelkiej ostrożności, nie pozwoli zbliżyć się intruzowi na wystarczająco niewielką odległość. Ze sposobu tego warto jednak korzystać – nie wymaga on żadnych szczególnych przygotowań i może być np. stosowany w nowym, nieznanym terenie.

trznadel emberiza citrinella 20150706 1278198184
Trznadel. Szczególnie wdzięcznym tematem są ptaki
siadające na przydrożnych słupkach lub pniakach.

Korpus Canon EOS 20D, obiektyw Canon EF 300mm f/2.8L
IS USM plus telekonwerter EF 2x II , 1/200s, f/8, ISO 100.

Drugą metodą fotografowania ptaków jest wykonywanie zdjęć z ukryć. Świetnym i mało kłopotliwym ukryciem jest samochód. Stosując się do wyżej opisanej zasady – braku gwałtownych ruchów, często można zbliżyć się na odległość pełnoklatkową. Szczególnie wdzięcznym tematem są tu ptaki siadające na przydrożnych słupkach lub pniakach. W celu ich sfotografowania należy powolutku podjeżdżać do wypatrzonego miejsca, mając zawczasu przygotowany sprzęt – obiektyw wystawiony przez otwarte boczne okno lub szyberdach i oparty na worku z grochem. Zdjęcia należy zacząć wykonywać już z pewnej odległości (ptak przyzwyczai się do dźwięku migawki), podjeżdżając i zatrzymując się co niewielki dystans.

Problem jest jeden – z pracującym silnikiem samochodu. Z silnika przenoszą się drgania na karoserię i dalej na obiektyw. W przypadku nowoczesnych silników benzynowych te drgania są na tyle małe, że można podejmować próbę fotografowania bez wyłączania silnika. Jest duża szansa, że otrzymamy nieporuszone zdjęcia.

poklaskwa saxicola rubetra 20150706 1418528738
Pokląskwa. W fotografii ptaków jakość użytego
sprzętu przekłada się na jakość zdjęć.

Korpus Canon EOS 20D, obiektyw, Canon
EF 300mm f/2.8L IS USM plus telekonwerter
EF 2x II; 1/500s, f/5.6, ISO 200.

Gorsza sytuacja jest w przypadku starszego, wyeksploatowanego silnika benzynowego, a w szczególności silnika dieslowskiego. Diesle, w które z reguły wyposażone są sprzedawane w Europie auta terenowe, mają nieakceptowalnie wysokie drgania, co w efekcie wiąże się z poruszeniem zdjęcia. Dotyczy to nawet najnowocześniejszych tego typu silników, które choć mają zdecydowanie ograniczoną wibrację, to nie dają gwarancji wykonania nieporuszonych zdjęć. W takim przypadku konieczne jest więc wyłączanie silnika przed wykonaniem zdjęć. Wyłączanie silnika często nie płoszy ptaków, jednak ponowne jego włączenie z reguły powoduje paniczną ucieczkę. Wydaje się, że przyszłościowym rozwiązaniem jest używanie samochodu z silnikiem hybrydowym (benzynowo-elektrycznym), w którym rozruch i jazda z bardzo niewielką prędkością są realizowane przez prawie bezgłośny i bezwibracyjny silnik elektryczny. Obecnie produkowane auta terenowe nie są jeszcze wyposażane w ten typ silnika. Oferowane są natomiast hybrydowe samochody typu SUV (np. Lexus RX, Dodge Durango czy też Mercury Mariner) które pozwolą nam sprawnie poruszać się w lżejszym terenie.
Najpowszechniej stosowaną metodą ukrycia przed wzrokiem ptaków jest budowanie czatowni lub stawianie specjalnych namiotów fotograficznych. Ukrycia takie są stawiane w miejscach szczególnej aktywności ptaków, np. przy wodopoju, żerowisku czy w pobliżu lęgowiska.

fotografowac z auta 20150706 2015111670
Wiele udanych zdjęć można wykonać z samochodu.
Właściwą pozycję obiektywu ustala się poprzez odpowiednie
podniesienie szyby. Jako podpórki używamy worka z grochem.
W przypadku najcięższych obiektywów (np. 600/f4) specjalne
statywy do mocowania w drzwiach samochodu
nie mają zastosowania.

Przed przystąpieniem do budowy czatowni należy pamiętać o uzyskaniu zgody właściciela lub zarządcy terenu, na którym zamierzamy fotografować. Koniecznie należy również zapoznać się z prawnymi ograniczeniami dotyczącymi fotografowania ptaków, o których piszę szczegółowo w dziale Prawo. Dobrym miejscem lokalizowania czatowni są ogrodzone, duże tereny prywatne, na których z reguły aktywność ludzka jest minimalna, co zwiększa poczucie bezpieczeństwa u fotografującego i przebywających tam ptaków. Przystępując do budowy czatowni należy szczególną uwagę zwrócić na to, żeby swoimi działaniami nie płoszyć ptaków. Ich spokój i bezpieczeństwo jest sprawą najważniejszą. Budowę ukrycia należy więc przeprowadzić odpowiednio wcześniej, np. przed przylotem ptaków z zimowisk, lub rozłożyć na raty, niewielkimi postępami robót i małą aktywnością nie powodując wypłaszania ptaków. Najlepiej, jeżeli czatownia jest zbudowana z materiałów naturalnych i wkomponowana jest w otaczający teren i krajobraz. Wówczas jest praktycznie nie zauważana przez ptaki, a do powstałej w ten sposób nowej budowli przyzwyczajają się one z reguły szybko.

wrona siwa corvus cornix 20150706 1192365283
Wrona. Pierwszymi ptakami, które odnajdują "świeżą"
padlinę są zazwyczaj krukowate.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF
600mm f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II;
1/640 s, f/5.6, ISO 400.

Świetnie zamaskowana czatownia jest podstawą fotografowania ptaków z bliskiej odległości, jednak sama w sobie nie zagwarantuje sukcesu. Równie istotną sprawą jest bowiem postępowanie fotografującego. Obowiązuje tu kilka zasad: - bardzo ciche zachowanie się podczas przebywania w czatowni – ptaki często znajdują się tuż obok, czasami wręcz siadają na naszej budowli, więc niespodziewany, dziwny hałas może je spłoszyć. Szczególnie cicho należy zachowywać się bezpośrednio po przylocie ptaków w pobliże ukrycia, wówczas są bardzo czujne. Gdy przystąpią już np. do żerowania lub obrzędów godowych - ich czujność jest znacznie ograniczona. W czasie zasiadki należy więc unikać m.in. otwierania głośnych przeważnie suwaków plecaka i wyjmowania akcesoriów z szeleszczących torebek.

bielik haliaeetus albicilla 20150706 1513961719
Bielik. Ptaki w trakcie posiłku są z reguły mniej czujne.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm
f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/320 s, f/5.6, ISO 200.

Najlepiej jest bezpośrednio po wejściu do czatowni wyjąć z plecaka i ułożyć w łatwo dostępnym miejscu wszystkie akcesoria, które możemy używać w trakcie zasiadki – obiektywy, konwertery, pierścienie pośrednie, karty pamięci, fotobank itp. Czasami ptaki można spłoszyć szelestem ubrania, które nosimy; najlepiej więc używać wierzchnie części garderoby uszyte z nie szeleszczących tkanin. - należy kategorycznie unikać płoszenia ptaków podczas wchodzenia lub wychodzenia z czatowni – raz przepłoszone w ten sposób ptaki (w szczególności dotyczy to gatunków bardziej płochliwych) będą unikać tego miejsca lub zachowywać się będą wyjątkowo czujnie i nieufnie. Najlepiej więc wchodzić do czatowni po ciemku, jeszcze przed przylotem ptaków (w niektórych przypadkach, np. tokowisk cietrzewi, jest to wręcz niezbędne). Gdy jest to niemożliwe lub niecelowe (np. wtedy gdy zamierzamy fotografować mniej płochliwe gatunki) stosujemy zasadę odprowadzania przez druga osobę – osoba fotografująca pozostaje w czatowni, a odprowadzający odchodzi.

myszolow buteo buteo 20150706 1498609175
Myszołów. Zbyt szybki ruch obiektywem może spłoszyć ptaki.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm
f/4L IS USM, telekonwerter EF 1,4x II; 1/1250 s, f/5.6, ISO 400.

Ptaki bowiem nie umieją liczyć i jeżeli przybycie osób traktują jako nadejście niebezpieczeństwa to odejście osoby odprowadzającej uważają za oddalenie tegoż niebezpieczeństwa. Podobny sposób postępowania należy stosować podczas opuszczania czatowni. Idealnym rozwiązaniem są wielodobowe zasiadki, w czasie których fotografujący pozostaje wewnątrz czatowni przez cały ten okres. - jedynym elementem widocznym dla przebywających w pobliżu ptaków jest fragment wystającej na zewnątrz czatowni osłony przeciwsłonecznej obiektywu. Aby zmylić podejrzliwość ptaków, związaną z tym, że w wyglądzie czatowni coś się zmienia - raz coś z niej wystaje (gdy jesteśmy wewnątrz) a innym razem nie, po zakończeniu zdjęć umieszczamy w miejscu gdzie wystawał obiektyw np. butelkę o średnicy zbliżonej do średnicy obiektywu.

kruk corvus corax 20150706 1146951323
Kruk jest wyjątkowo nieufny.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm
f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/125 s, f/5.6, ISO 400.

Szczególnie jest to istotne w przypadku używania największych obiektywów (np. 600/4) – tak duży widoczny dla ptaków błyszczący element wywołuje u nich nieufność. - w trakcie zdjęć należy unikać szybkiego poruszania obiektywem. Bezpośrednio po przylocie ptaków najlepiej wstrzymać się z fotografowaniem i przystąpić do zdjęć, gdy np. zaczną żerować. Nawet wówczas jednak zbyt gwałtowny ruch obiektywu może je spłoszyć. Czasami w trakcie zdjęć istnieje konieczność wymiany obiektywu ze względu na potrzebę zmiany ogniskowej lub zaparowanie soczewek. Należy to czynić bardzo dyskretnie, w chwili gdy ptaki zaabsorbowane są czynnościami takimi jak walka lub żerowanie.

dzwoniec chloris chloris 20150706 1063118160
Dzwoniec.Korpus Nikon D2X, obiektyw
Nikkor 200-400mm f/4G ED-IF AF-S VR
1/350 s, f/4, ISO 400.

Kilkakrotnie zdarzało mi się zmieniać obiektyw mając dwadzieścia kilka metrów przed sobą żerujące bieliki - ptaki nie reagowały na te zabiegi. Ważną jest jeszcze rzeczą, aby wstrzymać się z jakimkolwiek ruchem obiektywu, gdy ptak wpatruje się bacznie w stronę czatowni. W przypadku fotografowania w pobliżu żerowisk ocena prawidłowości zamaskowania czatowni i dyskrecji naszego zachowania będzie szybko zweryfikowana na podstawie zachowania ptaków. Wskaźnikiem może być na przykład zachowanie kruków – ptaków inteligentnych i nieufnych, a jednocześnie stosunkowo najszybciej odnajdujących nęcisko. Jeżeli po pierwszych wstrzemięźliwych przymiarkach ptaki te ufnie przystępują do żerowania, to jest szansa, że również inne gatunki będą żerować bez obawy. A jednocześnie hałaśliwe zachowanie kruków na żerowisku przyciągnie tam inne ptaki.

jer fringilla montifringilla 20150706 1314019179
Jer.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw
Canon EF 600mm f/4L IS USM plus telekonwerter
EF 1,4x II; 1/100 s, f/5.6, ISO 400.

Innym sposobem fotografowania z ukrycia może być metoda wykonywania zdjęć przez okno w budynku. Jest to szczególnie przydatny sposób fotografowania ptaków przylatujących w okresie zimowym do karmników.

Należy tak zaaranżować otoczenie karmnika, aby przylatujące ptaki miały przygotowane miejsca do przesiadywania – konary drzew, kamienie, sterty gałęzi. Ważne jest takie rozplanowanie, aby uzyskać dobre oświetlenie i ładnie rozmyte tło. Zdjęcia wykonywać można przez uchylone okno lub przez szybę. W tym drugim przypadku ważne jest jednak, aby szyba była absolutnie gładka i czysta zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz pomieszczenia.

krogulec accipiter nisus 20150706 1772443257
Krogulce są częstym gościem przy karmnikach.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm
f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 160 s, f/5.6, ISO 320.

Niezwykle istotne jest również, aby w szybie od wewnątrz nie było żadnych odbić jasnych przedmiotów – parapetu, firanek itp. Najlepiej więc odpowiednio przygotować miejsce do fotografowania wykładając wnęki okienne czarnym, matowym kartonem lub tkaniną. Zdjęcia wykonywane przez szybę z tak przygotowanego miejsca nie będą się w zasadzie różniły od tych, które wykonamy przez uchylone okno. Fotografowanie przez szybę nie jest możliwe tylko w kilku przypadkach – gdy na szybę pada śnieg lub deszcz lub gdy wykonujemy zdjęcia z fleszem umiejscowionym wewnątrz pomieszczenia.

Przy karmnikach będziemy bez trudu fotografować typowych bywalców – wróble, mazurki, sikory, dzwońce czy zięby lecz zalatywać mogą również inne ptaki – sójki, sroki, kowaliki. Czasami pokazują się rzadsi goście – gile, jery czy czeczotki. Wyłożona słonina przyciągnie dzięcioły. Ciche i spokojne otoczenie (w szczególności brak psów w ogrodzie) może zachęcić do odwiedzin bażanty. Takie skupisko ptaków jest wymarzonym miejscem polowań dla krogulców, które w okresie zimowym systematycznie tam zalatują.

modraszka cyanistes caeruleus 20150706 2048301697
Modraszka.Korpus Canon EOS 1D Mark II N,
obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS USM plus
telekonwerter EF 1,4x II; 1/200 s, f/5.6, ISO 400.

Fotografowanie w pobliżu karmników jest lekkie, łatwe i przyjemne, szczególnie w okresie przedwiośnia, gdy poza obserwacjami wzmożonej aktywności ptaków otoczeni jesteśmy ich nawoływaniami i śpiewem. Nie warto więc lekceważąco podchodzić do takiego typu fotografii, zwłaszcza, że w takich miejscach mogą powstawać zdjęcia wyśmienite. Przykładem niech będzie chociażby najwyżej ocenione zdjęcie bogatki w konkursie "Nasze ptaki" zorganizowanym pod koniec 2006r przez Związek Polskich Fotografów Przyrody.

Omawiając fotografowanie ptaków z ukryć wspominałem o wabieniu ptaków wykładanym systematyczne pokarmem. Wspomnieć więc warto również o innych sposobach wabienia. W lecie w czasie suszy ptaki będą zalatywać do przygotowanych poideł. Można również wabić ptaki naśladując ich głosy, stosując specjalne wabiki (chociaż ich skuteczność jest dyskusyjna), a również odtwarzając głosy ptaków z płyty lub taśmy. Szczególnie ta ostatnia metoda jest skuteczna w odniesieniu do niektórych gatunków ptaków. Zastosowanie jej jednak musi być nadzwyczaj rozważne, bowiem ingerując bezpośrednio w sferę zachowań ptaków można doprowadzić do tragicznych skutków np. porzucenia lęgów.

Ziębę łatwo zwabić nagraniem.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm
f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/40 s, f/5.6, ISO 400.
rudzik 20150706 1788338467
zieba fringilla coelebs 20150706 1187188776
Podobnie reaguje rudzik.

Korpus Canon EOS 20D, obiektyw Canon EF 300mm f/2.8L IS USM plus telekonwerter EF 2x II;
1/320s, f/5.6, ISO 200.


Parametry

myszolow buteo buteo 20150706 1196233390
myszolow buteo buteo 20150706 1228094606
myszolow buteo buteo 20150706 1766201907
Myszołów. Wybranie trybu seryjnego wyzwalania migawki
oraz ciągłego autofokusa umożliwiło wykonanie serii zdjęć
podrywającego się do lotu ptaka.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm
f/4L IS USM, telekonwerter EF 1,4x II; 1/1000 s, f/5.6, ISO 200.

Pora przejść do kolejnego zagadnienia – ustawień parametrów w używanym sprzęcie fotograficznym. Częstokroć bowiem od prawidłowych ustawień zależy ostateczny efekt wykonanych zdjęć.

Na początek rozważmy, czy warto ustawiać tryb wyzwalania migawki na pozycję "fotografowanie pojedynczymi klatkami". W dobie fotografii analogowej, gdy koszt używanych filmów był znaczny, obowiązywała prosta zasada – zdjęcia statycznych obiektów wykonywane były pojedynczo, a obiektów w ruchu, zwłaszcza scen akcji - seriami. W przypadku sprzętu cyfrowego, coraz powszechniej używanego przez fotografów zawodowych, gdy cena każdej wykonanej klatki jest minimalna (ale nie zerowa, należy bowiem pamiętać o koszcie zwiększonego zużycia m.in. korpusu/migawki i karty pamięci) konieczna jest moim zdaniem zmiana dotychczasowych przyzwyczajeń. Stosowanie trybu wyzwalania migawki pojedynczymi klatkami nawet dla zdjęć statycznych nie ma uzasadnienia. W przypadku bowiem gdy statyczny dotąd obiekt gwałtownie wzbije się w powietrze, stracimy bezpowrotnie najciekawsze ujęcia, kolejne bowiem naciśnięcie spustu migawki to strata ok. 1 sekundy. W przypadku gdyby był ustawiony tryb seryjnego wyzwalania migawki zrobilibyśmy w tym czasie ok. 8 klatek najciekawszych momentów podrywania się ptaka do lotu.

Korzyści fotografowania seriami są szczególnie widoczne przy zdjęciach akcji. Reakcja człowieka wobec rozgrywających się przed obiektywem wydarzeń jest zawsze spóźniona – od momentu spostrzeżenia godnej uwagi sytuacji do chwili wyzwolenia migawki upływa wystarczająco dużo czasu, aby stracić być może najciekawsze w całej tej scenie ujęcie. Warto więc wcisnąć spust gdy na podstawie zachowania ptaków podejrzewamy, że za moment przystąpią one do akcji. Jeżeli kolejne zdjęcia nie są serią, to upłynie czas na ponowne wyzwolenie migawki, a w tym czasie uciekną kolejne sceny.

dzieciol duzy dendrocopos major 20150706 1171902130
Dzięcioł duży. W całej serii wykonanych
zdjęć tylko jedno było z wysuniętym
językiem. Szybkość - 8,5 kl/s.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N,
obiektyw Canon EF 600mm f/4L IS
USM, telekonwerter EF 1,4x II;
1/200 s, f/5.6, ISO 400.

Fotografując więc akcję należy zawsze używać trybu seryjnego z maksymalną możliwą szybkostrzelnością. Kolejna zaleta seryjnego wykonywania zdjęć jest związana z tym, że ludzkie oko nie jest w stanie zarejestrować z daleka często niewielkich, trwających ułamek chwili zdarzeń, które mogą przesądzić o atrakcyjności zdjęcia (np. kropla spadająca z dzioba ptaka, czy wysunięty język). Ujęcia takie są dopiero zauważane w trakcie późniejszego przeglądania zdjęć.

Fotografując ptaki nie należy wyłącznie skupiać się na aktualnie widocznych osobnikach - warto rozglądać się czy np. nie nadlatuje partner. Przykładem może być niezwykle widowiskowy ceremoniał karmienia samicy błotniaka stawowego przez samca. Prowadząc obiektywem nadlatującego z upolowaną ofiarą samca wypatrujemy momentu startu z gniazda samicy; gdy ptaki są blisko siebie rozpoczynamy fotografowanie serią trzymając cały czas wciśnięty spust. Zyskujemy w ten sposób szansę na uchwycenie doskonałych ujęć niezwykle dynamicznej sceny. Przydaje się wówczas maksymalna szybkostrzelność na poziomie 8 kl/s. Powiedzmy jednak otwarcie - z powodu niedoskonałości systemów AF nie wszystkie zdjęcia w serii będą ostre, jednak z wykonanych co najmniej kilkunastu klatek prawie na pewno część będzie idealnie ostra.

blotniak stawowy circus aeruginosus 20150706 1693059693
blotniak stawowy circus aeruginosus 20150706 1487117216
blotniak stawowy circus aeruginosus 20150706 1518316074
blotniak stawowy circus aeruginosus 20150706 1549799998
Błotniak stawowy. Widowiskowa scena karmienia samicy
przez samca.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm
f/4L IS USM, telekonwerter EF 1,4x II; 1/1600 s, f/5.6, ISO 400.

Fotografując seriami należy jednak pamiętać o ograniczonej pojemności bufora. Po zapełnieniu bufora kolejne zdjęcia będą wykonywane pojedynczo z zupełnie niewystarczającą częstotliwością ok. 1 kl/s. Czasami trzeba więc, obserwując rozgrywającą się akcję, ograniczać długość serii, rezerwując sobie dodatkowe miejsce w buforze na kolejne zdjęcia. W omawianej sytuacji, jak widać, niezwykle ważnym parametrem lustrzanki jest pojemność bufora, stąd oczekiwania fotografów akcji, że następne modele topowych korpusów będą wyposażone w znacznie pojemniejsze bufory. Ocena pojemności bufora powinna być przeprowadzona nie tylko w oparciu o liczbę możliwych do wykonania zdjęć lecz również o czas w jakim, biorąc pod uwagę szybkostrzelność aparatu, bufor zapełni się przy wyzwalaniu migawki ciągłą serią. W fotografowaniu seriami istotne jest również stosowanie najszybszych dostępnych aktualnie kart pamięci. Problem drugi – z jakiego trybu ustawienia autofokusa należy korzystać – pojedynczego (w lustrzankach Canona oznaczony jako One Shot, a Nikona – S) czy ciągłego (Canon – AI Servo, Nikon – C). Odpowiedź, wydaje się, że sugerują producenci – np. Canon opatruje tryb One Shot nazwą Obiekty statyczne, a tryb AI Servo – Obiekty poruszające się. Jednak ta sugestia w przypadku zaawansowanego fotografa ptaków prowadzi na manowce. Wyobraźmy sobie następującą sytuację – fotografujemy spokojnie siedzącą na gałęzi pustułkę w trybie pojedynczego AF (One Shot/ S). W pewnej chwili ptak gwałtownie się podrywa i leci w naszym kierunku. Już pierwsze wykonane zdjęcie będzie nieostre, wszystkie następne w przypadku korpusów Canona również, a przypadku Nikona, również mogą okazać się nieostre. Wynika to z koncepcji działania systemu ustawiania ostrości w tym trybie. W przypadku systemu Canona w momencie wciśnięcia spustu migawki do połowy aparat ustawi ostrość i zostaje ona wówczas zablokowana.

Dociśnięcie spustu do końca spowoduje wyzwolenie migawki, jednak pomiędzy chwilą zablokowania autofokusa a momentem wyzwolenia migawki upływa jakiś czas, w którym lecący ptak pokona pewien dystans i z całą pewnością znajdzie się poza strefą ostrości.

W trochę lepszej sytuacji mogą być posiadacze poprzedniej generacji cyfrowych korpusów Nikona - D2X(s) i D200 – tu bowiem w przypadku pracy w trybie pojedynczego AF (S), gdy czujnik ustawiania ostrości stwierdzi ruch obiektu, zaczyna śledzić ten obiekt dając możliwość wykonania ostrego zdjęcia. Jeżeli jednak nasza pustułka na chwilę zawiśnie w powietrzu, to w tym momencie ostrość zostanie zablokowana i nie będzie już śledzić dalej lecącego ptaka. Zresztą Nikon oczywiście nie zalecał tego trybu do fotografowania obiektów poruszających się. Jedynym rozwiązaniem opisanego wyżej problemu będzie zastosowanie trybu ciągłego ustawiania ostrości (AI Servo/C) w trakcie fotografowania spokojnie siedzącej na krzaku pustułki. Gdy ptak poderwie się do lotu system śledzenia ostrości wraz z dobiegaczką zapewni wykonanie ostrych zdjęć niezależnie od charakteru lotu ptaka.

pustulka falco tinnunculus 20150706 1197011733 labedz niemy cygnus olor 20150706 1375080273
pustulka falco tinnunculus 20150706 1828684154 labedz niemy cygnus olor 20150706 1012337414
pustulka falco tinnunculus 20150706 1111889399 labedz niemy cygnus olor 20150706 1066092738
Pustułka. Dzięki trybowi wykonywania zdjęć seryjnych i
ciągłego ustawienia ostrości (AI Servo) możliwe było
wykonanie serii zdjęć wzbijającej się do lotu pustułki.

Łabędź niemy. Wycelowując obiektyw w startującego ptaka
i wciskając do połowy spust (lub naciskając przycisk
aktywowania autofokusa) dajemy systemowi ustawienia
ostrości chwilę na złapanie ostrości, a następnie śledząc
ruch ptaka z aktywnym cały czas autofokusem we właściwej
chwiliwciskamy spust do końca. Dzięki takiej technice pracy
zwiększamy prawdopodobieństwo uzyskania
całej serii ostrych zdjęć.

Korpus Canon EOS 1D Mark II, obiektyw Canon EF 600mm
f/4L IS USM, telekonwerter EF 2x II; 1/800 s, f/8, ISO 200.
Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm
f/4L IS USM, telekonwerter EF 1,4x II; 1/1600 s, f/5.6, ISO 250.

Warto jednak w takim przypadku stosować, powszechnie używany przez fotografów sportowych, sposób blokowania/uruchamiania ostrości oddzielnym przyciskiem. Właściciele Nikonów mają uproszczoną sprawę – we wszystkich lustrzankach tego producenta jest to po prostu przycisk AF-ON, a w wyższych modelach dodatkowo AF-L podczas gdy użytkownicy korpusów Canona jeszcze do niedawna musieli dokonywać zmian w ustawieniach menu Custom Functions (C.Fn-04). Dopiero począwszy od aparatu EOS 1D Mark III Canon przewidział oddzielny przycisk AF-ON. Jest to jednak pojedynczy przycisk, którym można albo uruchamiać pomiar ostrości, albo go blokować. Właściciele Nikonów są w lepszej sytuacji bowiem mogą niezależnie używać obu tych funkcji.

czapla siwa ardea cinerea 20150706 1153141243
Czapla siwa. Jedynki Canona umożliwiają pracę
z autofokusem już przy otworze względnym f/8.

Korpus Canon EOS 1D Mark II, obiektyw Canon EF 600mm
f/4L IS USM plus telekonwerter EF 2x II; 1/320 s, f/8, ISO 400.

W przypadku zamiaru fotografowania nadlatującego ptaka należy w pierwszej kolejności naprowadzić obiektyw na obiekt i uaktywnić działanie AF, gdy ptak ten jest jeszcze daleko. Cały czas śledzimy lot i wyzwalamy migawkę dopiero wtedy, gdy ptak jest już odpowiednio blisko. System ustawiania ostrości będzie śledził ruch jednym bądź kilkoma punktami, w zależności od tego, jakie ustawienia wcześniej wprowadzimy. W przypadku lustrzanek Canona mamy do wyboru śledzenie jednym ręcznie wybranym punktem AF lub automatycznie wszystkimi punktami. Cyfrowe jedynki Canona drugiej generacji (EOS 1D Mark II i EOS 1Ds Mark II) posiadają pole nastawiania ostrości złożone z 45 punktów. Każdy z punktów może być ręcznie wybierany, a ilość ich, w celu przyspieszenia operacji wyboru, może być ograniczona do 9 lub 11 (C.Fn-13).W przypadku ustawienia automatycznego sposobu wyboru punktu AF, automatyka dokonuje wyboru jednego z 45 punktów. Ustawienia funkcji C.Fn-17 pozwalają uaktywnić dodatkowo maksymalnie 13 punktów wokół wybranego punktu AF. Dla fotografów ptaków ważne jest to, że w korpusach Canona w przypadku wybrania trybu AI Servo oraz ustawienia automatycznego sposobu wyboru punktu AF automatyka ustawia ostrość zawsze najpierw centralnym punktem AF, a gdy obiekt przemieści się poza punkt centralny, ustawianie ostrości przejmują pozostałe punkty.

Korpusy Canona kolejnej generacji - EOS 1D Mark III i EOS 1Ds Mark III posługują się również 45 punktami autofokusa, przy czym w odróżnieniu od poprzedników, ręczny wybór może być dokonany spośród 19 pól. Ilość ta może być ograniczona poprzez ustawienia funkcji C.Fn III-9.
W najnowszej jedynce Canona - EOS 1D Mark IV można dokonać indywidualnego wyboru każdego z 45 punktów, jednak ich liczbę można ograniczyć do 9, 11 lub 19. Nowością jest funkcja Spot AF zawężająca obszar pomiaru ostrości dla wybranego punktu. Funkcja ta działa z teleobiektywami tego producenta wyposażonymi w przycisk AF Stop.

blotniak stawowy circus aeruginosus 20150706 1069520410
blotniak stawowy circus aeruginosus 20150706 1435959445
blotniak stawowy circus aeruginosus 20150706 1324750187
Błotniak stawowy. W topowych lustrzankach czujniki
ustawania ostrości zajmują znaczną część powierzchni klatki.
Dzięki temu, ustawiając tryb automatycznego wyboru punktu,
mamy możliwość uzyskania serii ostrych zdjęć nawet
wówczas, gdy obiekt przemieszcza się w stosunku
do krawędzi klatki.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm
f/4L IS USM,telekonwerter EF 1,4x II; 1/1250 s, f/5.6, ISO 250.

Inaczej działa automatyka AF w aparatach Nikona, wybierając zawsze punkt AF pokrywający się z najbliżej położonym obiektem (priorytet pierwszego planu). System Nikona oferuje też większy wybór opcji ręcznego wyboru punktu AF, bowiem poza śledzeniem wybranym punktem (powiększonym ewentualnie o kilka punktów sąsiednich) pozwala na śledzenie przemieszczającego się obiektu innymi punktami lub grupą punktów w trybie manualnym. Dla fotografa ptaków tryby automatyki Nikona są więc korzystniejsze, chociaż w przypadku ciemnych teleobiektywów lub słabych warunków oświetleniowych – mogą zawieść. Wadą poprzednich topowych korpusów Nikona była niewielka ilość punktów ustawiania ostrości - tylko 11. Dopiero począwszy od modeli D3 oraz D300 czujnik AF posiada 51 punktów. W aparatach Nikona autofokus działa z obiektywami o jasności nie mniejszej niż f/5.6. Z kolei jedynki Canona umożliwiają pracę AF przy otworze względnym f/8, dzięki czemu istnieje np. możliwość korzystania z konwertera 2x z teleobiektywami o jasności f/4. Co prawda działa wówczas tylko centralny punkt AF (i wrażliwy jest tylko na linie poziome), ale w przypadku dobrych warunków oświetleniowych istnieje wtedy możliwość fotografowania obiektów poruszających się.

Omawiając sposób sterowania punktami AF warto podkreślić, iż ustawienie automatycznego wyboru punktu spowalnia pracę systemu ustawiania ostrości, ponieważ automatyka aparatu wymaga czasu na podjęcie decyzji o wyborze punktu ostrzenia. W niektórych sytuacjach różnica w reakcji jest znacząca. Wybór ręczny punktu ma również tę zaletę, że precyzyjnie określamy miejsce ostrzenia, co szczególnie w przypadku zdjęć obiektów statycznych i małej głębi ostrości ma podstawowe znaczenie. Automatyczny wybór punktu AF jest natomiast bardzo pomocny w przypadku fotografowania scen ruchu lub akcji, jednak używając tej metody zawsze jesteśmy narażeni na to, że najważniejsze elementy zdjęcia (np. oko ptaka) mogą być nieostre. Metodę tę warto polecać szczególnie w sytuacji gdy fotografowany obiekt jest ustawiony profilem.

bak botaurus stellaris 20150706 1098106903
Bąk. Stosując wstępne ustawienie ostrości,
łatwiej jest uchwycićostrość głównego obiektu,
mimo wieloplanowości ujęcia.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm
f/4L IS USM, telekonwerter EF 1,4x II; 1/1250 s, f/5.6, ISO 400.

Aby przyspieszyć pracę autofokusa warto stosować ręczne wstępne ustawienie ostrości. Ma to szczególnie ważne znaczenie w przypadku, gdy spodziewamy się, że niewidoczny dla nas obiekt, który zamierzamy fotografować, pokaże się nam tylko na krótki czas, a jednocześnie znamy orientacyjnie miejsce jego położenia. Z taką sytuacją mamy na przykład do czynienia dość często w przypadku wykonywania zdjęć lecącego bąka. Ptak ten przebywając w trzcinach od czasu do czasu podrywa się do góry i przelatuje nisko nad trzcinami, aby ponownie niedaleko w nie zapaść. W takiej sytuacji słysząc odgłosy przemieszczającego się wśród trzcin ptaka możemy ręcznie ustawić ostrość na odległość, w której on mniej więcej przebywa, a gdy poderwie się do góry i uchwycimy go w wizjerze, automatyka szybko ustawi ostrość, umożliwiając wykonanie zdjęć.

W przypadku gdyby ostrość była ustawiona na punkt odległy od miejsca przebywania bąka, autofokus niewspółmiernie dłużej ustawiałby ostrość, a biorąc pod uwagę, że ptak byłby na tle bezpośrednio za nim położonych trzcin, ostrość mogłaby w końcu zostać ustawiona na zupełnie inny punkt. Podobnie warto korzystać z przycisku na obiektywie Focus Preset, dzięki któremu w błyskawiczny sposób można przywrócić ustawienie ostrości na poprzednio wybrany punkt.

bak botaurus stellaris 20150706 1686695069
bak botaurus stellaris 20150706 1624913352
bak botaurus stellaris 20150706 1562719174
Bąk. Ograniczenie zakresu ostrzenia obiektywu przyspiesza
pracę autofokusa, jednak w pewnych sytuacjach może
spowodować, że lecący w naszym kierunku ptak znajdzie się
poniżej minimalnej odległości ostrzenia,
jak na ostatnim zdjęciu.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm
f/4L IS USM, telekonwerter EF 1,4x II; 1/1000 s, f/5.6, ISO 200.

Omawiając zasady pracy z autofokusem należy koniecznie podkreślić, ze systemy automatycznego ustawienia ostrości, mimo iż ciągle doskonalone, nie zawsze będą w stanie zapewnić wykonanie ostrego zdjęcia. Przykładem są chociażby ujęcia bardzo szybko lecących ptaków znajdujących się w niewielkiej odległości od fotografującego. Rozwiązaniem może być zastosowanie ręcznego trybu ustawienia ostrości na punkt, w którym spodziewamy się zobaczyć nadlatującego w naszym kierunku ptaka. W takiej sytuacji wyzwolenie migawki (koniecznie serią!) powinno nastąpić w momencie, w którym ptak będzie dolatywał do oznaczonego miejsca. Podobnie należy postępować, gdy ptak porusza się w płaszczyźnie prostopadłej do osi obiektywu, nadlatując na przykład do dziupli. Odpowiednio ustawiając nieruchomo zamocowany aparat możemy w ten sposób wykonać (bez poruszania obiektywem) nawet dwa lub trzy zdjęcia, na których ptak zmieści się w kadrze. Przy takich ujęciach konieczne jest jednak stosowanie bardzo krótkich czasów migawki.

Wykonując takie zdjęcia musimy podjąć trudną decyzję o wyborze właściwych parametrów naświetlenia, dających możliwość wykonania zdjęć nieporuszonego obiektu. Z jednej strony należy, jak zaznaczyłem, stosować jak najkrótszy czas ekspozycji, z drugiej jednak, biorąc pod uwagę konieczność maksymalizacji głębi ostrości (nie wiemy bowiem w jakiej dokładnie odległości od aparatu znajdzie się ptak w momencie naciskania spustu) należy stosować jak najwyższe wartości przysłony. Dochodzi do tego zawsze chęć stosowania możliwie najniższej czułości dla uzyskania wysokiej jakości zdjęcia. Są to wszystko założenia wzajemnie wykluczające się, co powoduje, że kompromis jest możliwy tylko w bardzo dobrych warunkach oświetleniowych. Moja recepta, mająca zastosowanie w większości przypadków, brzmi następująco:

  • stosujemy możliwie najkrótszy czas migawki (maksymalnie 1/2000 sekundy)
  • przysłonę ustawiamy na wartość minimalną (biorąc pod uwagę, że w przypadku najdłuższych teleobiektywów, głębia ostrości jest bardzo niewielka nawet przy przysłonach f/8 czy f/11; tak więc powiększając przysłonę kosztem czasu niewiele podnosimy szanse na to, że ptak znajdzie się ostrym obszarze)
  • czułość ISO ustawiamy na jak najwyższym, akceptowalnym dla przewidywanych zastosowań, poziomie (lepiej wykonać ostre zdjęcie z dużymi szumami niż czyste, za to nieostre czyli bezużyteczne)
  • w przypadku gdy mamy naprawdę dobre światło i mamy pewność, że ustawiony czas jest wystarczający do uzyskania nieporuszonego obiektu, zwiększamy przysłonę powiększając w ten sposób zakres głębi ostrości.
zolna merops apiaster 20150706 1187023840
Nawet najszybszy autofokus nie jest w stanie nadążyć za
bardzo szybko nadlatującym ptakiem w odległości ok.
8 metrów od fotografującego. Jedyne rozwiązanie w takiej
sytuacji, to ręczne ustawienie ostrości na określony punkt
przed wlotem do norki.

Korpus Canon EOS 1D Mark III, obiektyw Canon EF 600mm
f/4L IS USM; 1/2000 s, f/4, ISO 250

Stosując się do tych zasad mamy szansę wykonania ostrego, dynamicznego zdjęcia, chociaż trzeba podkreślić, że w przypadku nie używania automatycznego ustawiania ostrości bardzo wiele zależy po prostu od szczęścia.

Warto jeszcze dodać, iż bardzo pomocne w wykonywaniu zdjęć scen dynamicznych przy ręcznie ustawianej ostrości, jest stosowanie wężyka spustowego. Pozwala bowiem na oderwanie oka od wizjera i śledzenie ruchu nadlatującego ptaka. Poza tym unikamy poruszenia pierwszej klatki, związanego z gwałtownym z reguły naciśnięciem spustu migawki. Teleobiektywy mają możliwość wyboru zakresu ostrzenia. Znacznie przyspieszymy działanie autofokusa, jeżeli skrócimy ten zakres. W powyższym przykładzie, jeżeli słyszymy odgłosy bąka w odległości ok. 20m, to ustawiamy na obiektywie górny zakres odległości (np. 10m - ∞ dla obiektywu 500mm f/4). W przypadku ustawienia pełnego zakresu (4,5m - ∞) czas ustawiania ostrości wielokrotnie się wydłuży, bądź obiektyw ustawi ostrość w innym punkcie. Ograniczenie zakresu ostrości niesie za sobą ryzyko, że gdy ptak poleci w naszym kierunku, to w pewnym momencie znajdzie się bliżej niż przykładowe 10m i zamiast pięknego portretu będziemy mieli kilka klatek do wyrzucenia. Takiej sytuacji doświadczyłem kilkukrotnie, jednak są to sporadyczne wypadki. Ustawienia pełnego zakresu ostrzenia powinniśmy dokonywać tylko wtedy gdy na podstawie dotychczasowych obserwacji uznamy za bardzo prawdopodobne, że ptak będzie leciał bezpośrednio w naszym kierunku i zbliży się na odległość mniejszą od minimalnej w górnym zakresie ustawienia ostrości. Jednak jako zasadę powinno się stosować ograniczenie zakresu ostrzenia obiektywu.

canon ef 300mm f28 20150706 1515882669
Obiektyw Canon EF 300mm f/2.8L IS USM dzięki dużej jasności
zapewnia komfortową pracę systemu ustawiania ostrości i
w połączeniu z korpusem EOS 1D Mark IV tworzy najszybszy
dostępny obecnie zestaw Canona do fotografowania ptaków.

I jeszcze jedna istotna uwaga dotycząca fotografowania ptaków w locie. Czasami śledząc taki obiekt automatyka gubi ostrość. W takiej sytuacji należy niezwłocznie zwolnić spust migawki (lub przycisk aktywowania AF) i ponownie go nacisnąć. W ten sposób ostrość będzie dużo szybciej odzyskana niż gdybyśmy oczekiwali na ponowne złapanie ostrości bez zwalniania spustu.

Prześledźmy dalej problemy pracy z autofokusem. W fotografii akcji jest to bowiem parametr krytyczny, a nieprawidłowy dobór sprzętu lub niewłaściwa technika pracy skutkować będzie wykonaniem nieostrych czyli bezwartościowych zdjęć. Wielokrotnie zatknąłem się z opinią, że obiektywy podobnej klasy tego samego producenta ostrzą z podobną prędkością. Nic bardziej błędnego. Każdy z wiodących producentów cały czas doskonali systemy automatyki ostrości i nowsze konstrukcje są przeważnie znacząco szybsze niż starsze. Przyjrzyjmy się przykładowo obiektywom Canona. Stosunkowo często można znaleźć oferty sprzedaży używanych superteleobiektywów tego producenta produkowanych przed 1999r. Obiektywy te są znakomite pod względem optycznym i mechanicznym, a jednocześnie znacznie tańsze niż następcy. Jednak zastosowane w nich sterowanie jest znacznie wolniejsze od tego, w jaki zostały wyposażone superteleobiektywy produkowane od 1999r. Nowe obiektywy - EF 300/2.8L IS, EF 400/2.8L IS, EF 500/4L IS, EF 600/4L IS, dodatkowo wyposażone w funkcję stabilizacji obrazu, zapewniają bardzo szybką pracę autofokusa, a dodatkowo Canon optymalizował konstrukcję cyfrowych jedynek pod kątem współpracy właśnie z tymi obiektywami. Tak więc dla użytkowników Canona zestaw: korpus EOS 1Ds Mark II lub EOS 1D Mark II N, a szczególnie EOS 1D Mark IV w połączeniu z którymś z czterech w/w obiektywów (lub z obiektywem EF 400/4 DO IS) zapewnia najszybszą pracę systemu AF.
Podobna sytuacja dotyczy najnowszych superteleobiektywów Nikona, których praca jest znacząco szybsza niż teleobiektywów poprzedniej generacji, szczególnie gdy do obiektywu podłączony jest konwerter.

kania ruda milvus milvus 20150706 1646127267
Kania ruda. System ustawiania ostrości ma komfortowe
warunki pracy z jasnymi obiektywami, w szczególności
z teleobiektywami o otworze względnym f/2.8.

Korpus Canon EOS 1Ds Mark II, obiektyw Canon EF 300mm
f/2.8L IS USM; 1/1600 s, f/5.6, ISO 200.

Istotnym elementem mającym wpływ na pracę autofokusu jest jasność obiektywu. Jest to związane z faktem, iż w zależności od otworu względnego obiektywu zmienia się charakter pracy czujników AF montowanych w aparacie. W przypadku cyfrowych jedynek Canona II generacji używanych z obiektywami o jasności co najmniej f/2.8 siedem czujników reaguje zarówno na linie poziome, jak i pionowe. Są to czujniki krzyżowe o największej czułości. Pozostałe czujniki reagują na linie poziome. W przypadku używania obiektywów tego producenta o jasności f/4 krzyżowy charakter pracy zapewnia już tylko czujnik centralny, dla otworu względnego f/5.6 wszystkie 45 czujników ma charakter liniowy, a dla f/8 reaguje już tylko na linie poziome czujnik centralny. Wpływ jasności obiektywu na szybkość pracy jest szczególnie widoczna w gorszych warunkach oświetleniowych. Jeszcze lepszą konstrukcją mogą się pochwalić modele Canona III generacji - EOS 1D Mark III i, EOS 1Ds Mark III które posiadają 19 czujników krzyżowych aktywnych z obiektywami o jasności co najmniej f/2.8. W przypadku używania obiektywów z otworem względnym f/4 i mniejszym czujniki reagują podobnie jak w poprzednich modelach tego producenta. W modelu EOS 1D Mark IV czujnik ostrości posiada również 45 punktów, jednak aż 39 jest krzyżowych i taki charakter pracy zachowują one z obiektywami (niektórymi) o minimalnej przysłonie f/4.

Fotografowie ptaków z oczywistych względów używają często konwerterów. Jednak zaleta w postaci znacznego wydłużenia ogniskowej jest okupiona wieloma mankamentami, w tym spowolnioną pracą systemu ustawiania ostrości. Jest to szczególnie widoczne w przypadku użycia konwertera 2x. Więcej na temat zastosowania konwerterów można przeczytać w dziale Obiektywy.

modraszka cyanistes caeruleus 20150706 1609720735
Modraszka. Użycie flesza pozwoliło
zamrozić ruch podrywającego się ptaka.

Korpus Canon EOS 1Ds Mark II, obiektyw
Canon EF 400mm f/4 DO IS USM plus
telekonwerter EF 1,4x II; flesz Canon
580 EX; 1/250 s, f/5.6, ISO 200.

Przypomnijmy jeszcze elementy mające wpływ na uzyskanie nieporuszonego zdjęcia:
- zastosowany czas migawki
- użycie statywu lub innego podparcia
- wykorzystanie systemów redukcji drgań
- używanie wężyka spustowego
- podnoszenie lustra
- użycie flesza

Warto jeszcze wspomnieć, iż na pracę systemu ustawiania ostrości mają wpływ następujące ustawienia użytkownika w menu:
- Canon EOS 1Ds Mark II i EOS 1D Mark II (N): C.Fn 4, C.Fn 13, C.Fn 17, C.Fn 19, C.Fn 20, C.Fn 21;
- Canon EOS 30D: C.Fn 4, C.Fn 18;
- Canon EOS 40D: C.Fn III 1-7, C.Fn IV 1-2;
- Canon EOS 1D Mark III: C.Fn III 1-11;
- Nikon D2X(s): CSM a1 – a8, c2;
- Nikon D200: CSM a1 – a10, c2.
- Nikon D3: a1 – a10, f6

Kolejnym parametrem mającym zasadniczy wpływ na jakość wykonanego zdjęcia jest ekspozycja.

blotniak stawowy circus aeruginosus 20150706 1987366183
blotniak stawowy circus aeruginosus 20150706 1673503797
blotniak stawowy circus aeruginosus 20150706 1914505852
Błotniak stawowy. Ustawienie ekspozycji w trybie manual
pozwala na uzyskanie serii zdjęć z równomiernie oświetlonym
głównym obiektem, bez względu na poziom jasności tła.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm
f/4L IS USM, telekonwerter EF 1,4x II; 1/1250 s, f/5.6, ISO 200.

Dotyczy to szczególnie sprzętu analogowego oraz cyfrowego, gdy zastosowano zapis zdjęć w formacie JPG lub TIFF. Fotografom używającym sprzętu cyfrowego należy zalecić format RAW - wśród bardzo wielu zalet posiada on również możliwość korekty ekspozycji na etapie postprodukcji. Najnowsze programy do obróbki RAW-ów, np. Adobe Lightroom, oferują niezwykle rozbudowane możliwości w tym zakresie. W celu ustawienia prawidłowych parametrów ekspozycji w trakcie wykonywania zdjęć, należy posługiwać się wskazaniami histogramu stosując zasadę naświetlania do prawej strony, a więc maksymalnego oddania świateł, jednak bez przepaleń. Niewielkie błędy naświetlenia można skorygować bez utraty jakości później - w trakcie konwersji pliku RAW.

Wykonując zdjęcia obiektów statycznych można użyć dowolnego trybu fotografowania. W przypadku scen dynamicznych, w szczególności ptaków w locie, sprawa już nie jest taka oczywista. Większość znanych fotografów używa wówczas trybu preselekcji przysłony. Z reguły wybiera się wówczas minimalną możliwą przysłonę, a automatyka dobiera czas naświetlenia. Zasada ta sprawdza się świetnie w przypadku, gdy tło dla naszego fruwającego ptaszka jest jednolite. Jednak w sytuacji zmiennego tła, na przykład najpierw ciemna ściana lasu, a za chwilę jasne niebo, używając trybu preselekcji przysłony nie uzyskamy dobrych wyników. Można co prawda próbować wyboru punktowego pomiaru światła, lecz jesteśmy wówczas skazani na pomiar ostrości ręcznie wybranym punktem, co jak wcześniej sygnalizowałem, nie jest najlepszym wyborem w przypadku fotografowania ptaków w locie.

orlik krzykliwy clanga pomarina 20150706 1607945484
Orlik krzykliwy. W przypadku wyboru jednego
z automatycznych trybów ekspozycji, prawidłowo naświetlony
w momencie startu ptak stałby się ciemną plamą chwilę później,
gdy znajdzie się na tle jasnego nieba. Korzystanie również
w przypadku ujęć statycznych z trybu manual zapobiega
wspomnianym niedoświetleniom głównego motywu.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 600mm
f/4L IS USM plus telekonwerter EF 1,4x II; 1/80 s, f/5.6, ISO 200.

Wypróbowaną i często stosowaną przeze mnie metodą jest korzystanie z trybu manual. W trybie tym ustawiamy ręcznie takie parametry ekspozycji, które zapewnią prawidłowe naświetlenie fotografowanego obiektu bez względu na jasność tła. Przy odrobinie wprawy, parametry te ustawić można prawidłowo na przykład na podstawie pomiaru jasności nieba dokonując oczywiście odpowiedniej korekty na podstawie histogramu. Metoda ta jest szczególnie przydatna przy niezmiennych warunkach oświetleniowych (np. przy bezchmurnym niebie).

W takiej sytuacji ekspozycja wymaga jedynie co pewien czas niewielkiej korekty związanej ze zmianą natężenia światła słonecznego. Tego trybu ustawienia ekspozycji używam również przy fotografowaniu obiektów statycznych. W fotografii ptaków bowiem, w ułamku sekundy, sceny statyczne mogą zmienić się w niezwykle dynamiczne, z wszelkimi wynikającymi z tego konsekwencjami. W ostatnim czasie Nikon wprowadził nowy tryb półautomatycznego ustawiania ekspozycji - preselekcję łączną, który w pewnych sytuacjach wydaje się być najlepszą metodą prawidłowego naświetlania. Więcej na ten temat można przeczytać w opublikowanych w serwisie foto-ptaki testach lustrzanek Canon EOS 40D, Nikon D300 i Nikon D3.

bak botaurus stellaris 20150706 1686695069
Sokół wędrowny.

Korpus Canon EOS 1D Mark II N, obiektyw Canon EF 400mm
f/4 DO IS USM; 1/1600 s, f/5.6, ISO 320.

Najnowsze modele lustrzanek dysponują możliwością wstępnej korekty niektórych parametrów przetwarzania zdjęć, np. ostrości, nasycenia, kontrastu itp. Dla fotografów używających plików RAW nie jest to jednak metoda godna polecenia. Zdecydowanie lepsze efekty, chociaż okupione zwiększonym nakładem pracy, uzyskuje się dokonując odpowiednich korekt nlabedz niemy cygnus olor 20150706 1066092738a etapie konwersji i edycji. Najlepiej więc używać trybu korekcji neutral wyłączającego automatyczną optymalizację zdjęć. Omówione wyżej zagadnienia obejmują podstawowe informacje z zakresu techniki fotografowania ptaków. Są one jedynie próbą zasygnalizowania problemów, przed którymi staje fotografujący. Podejmowane decyzje będą miały ogromny wpływ na uzyskiwane efekty. Każdy więc fotograf, na podstawie własnych preferencji, a przede wszystkim swojego doświadczenia, będzie używał odpowiednich technik. Niezwykle ważną sprawą jest systematyczne analizowanie wyników swojej pracy i na tej podstawie korygowanie stosowanych metod.labedz niemy cygnus olor 20150706 1066092738